Zbyszek
Problem niekoniecznie musi leżeć po Pańskiej stronie. Niemożność wprowadzenia członka do pochwy sama przez się nie stanowi o rozpoznaniu zaburzenia erekcji. Równie dobrze może to wynikać z niewystarczającej lubrykacji u kobiety albo ze skurczu mięśni okalających wejście do pochwy. W celu postawienia jednoznacznego rozpoznania, a także diagnozy natury problemu (psychogenna lub somatyczna) musiałbym zapytać Pana o więcej okoliczności, w tym również o kształt Państwa związku. Jeśli członek jest wystarczająco sztywny przy masturbacji, wskazuje to na przyczyny psychogenne.
Zarówno w przypadku problemów somatycznych, jak i psychogennych istnieją skuteczne metody lecznicze. Jeśli problem ma źródło emocjonalne - pracujemy nad emocjami: poczuciem bezpieczeństwa, zaufaniem, ewentualnymi wspomnieniami z poprzednich związków lub wiążącymi się z bliskimi relacjami, modelami komunikowania się, jakie stosujecie Państwo w życiu codziennym. Pomocniczo można zastosować farmaceutyki poprawiające ukrwienie członka, a więc i jego sztywność. Problemy somatyczne obejmują najczęściej kwestie krążeniowe, neurologiczne i hormonalne, a także przyjmowane ewentualnie leki. W przypadku problemów somatycznych podstawową metodą leczniczą jest farmakoterapia.
Nie sądzę, by powodem problemu było uprawianie masturbacji, choć jednoznacznie nie można tego wykluczyć bez rozmowy z Panem. Ponad 90 procent mężczyzn przyznaje się do masturbacji w pewnym okresie swojego życia i większość z nich nie zgłasza następnie problemów z erekcją. Masturbacja może być samoistną przyczyną trudności wówczas, gdy przyzwyczai się Pan do ściśle określonych bodźców i okoliczności (to samo miejsce, ten sam sposób, ten sam film czy te same wyobrażenia) – a przyzwyczajenie to będzie następnie przeszkadzało w kontaktach z partnerką. Intensywna masturbacja podczas trwania małżeństwa jest raczej wskaźnikiem tego, że z jakiegoś powodu współżycie z partnerką nie przynosiło Państwu wystarczającej satysfakcji. Powód ten może również odpowiadać za problemy ze wzwodem. Znane są przypadki, gdy trudności seksualne mężczyzn były ograniczone wyłącznie do jednej partnerki; współżycie z inną partnerką odbywało się bez zarzutów. Wskazuje to na emocjonalne tło problemu mające swoje źródło w relacjach partnerskich. Inne ewentualne przyczyny to nadmierna ogólna nerwowość, obawa o sprawność seksualną i zadowolenie partnerki czy zbyt intensywnie przeżywane emocje. Terapia wówczas polega na pracy nad przyczynami – właśnie nad tą nerwowością czy emocjami, z którymi sami nie potrafimy sobie poradzić.
Potencjalne przyczyny problemu mogą być dosyć różnorodne, a zapewne jeszcze kilka by się znalazło. Sukces terapeutyczny zależy w ogromnej mierze od prawidłowej diagnozy – ta zaś jest niemożliwa na odległość. Dlatego też sugeruję osobiste skorzystanie z pomocy seksuologicznej, zanim problem się rozwinie.

























