Lucyna
Jak słusznie zauważył Pani partner, problem leży w jego głowie – w emocjach, w pamięci dawnych zdarzeń – więc pomoc musi skupić się na przyczynach: odklejeniu dawnych emocji, przeżyciu ich po to, by móc je odłożyć – by już nie wpływały na dzisiejsze życie. Podstawowym sposobem pomocy jest psychoterapia. Farmaceutyki stosuje się ewentualnie pomocniczo.
Część mężczyzn reaguje awersją albo na samą ciążę, albo na uczestnictwo w porodzie. Mechanizm jest następujący: wcześniej była Pani dla niego wyobrażeniem ideału lub prawie ideału, kwintesencji kobiecości, była Pani kobietą inną, niż wszystkie dookoła. W czasie ciąży okazało się, że ta wyśniona partnerka ma również biologię i fizjologię. Jej ciało się zmienia, psychika podlega grze hormonalnej, zmieniają się też Pani zainteresowania. Pani uwaga skupia się w większym stopniu na dziecku, a Pani partner nie jest już jedyną osobą w Pani życiu. Okazało się, że ta Jedyna i Wyjątkowa kobieta nie różni się swoją fizjologią od innych kobiet i samą ciążę przeżywa w podobny sposób. Pani partner będzie musiał zmierzyć się z tą sytuacją i odnaleźć się w nowej roli – nie tylko partnera, ale również i ojca. Pani również pełni teraz rolę matki, a nie tylko żony czy kochanki. Być może nie wyobrażał sobie wcześniej swojej partnerki w tej roli – która z przyczyn kulturowych nie zawsze jest kojarzona z seksualnością (Matka Polka, Dziewica Maryja itd.).
Terapia polega na uświadomieniu sobie nieświadomych lub nie całkiem świadomych emocji i rozwiązaniu kryjących się za nimi konfliktów wewnątrzpsychicznych. Dlatego też owo "układanie w głowie" – to nie coś, co psycholog wykonuje za klienta, ale coś w czym psycholog wspiera klienta do czego dostarcza mu narzędzi. Psycholog trenuje razem z klientem posługiwanie się tymi narzędziami. Z tego względu wskazane byłoby, gdyby mąż zdecydował się na wizytę sam, ale jeśli obawia się przyjść sam – to może na pierwszą wizytę przyszlibyście Państwo razem?

























