Alicja i Robert
Przyczyny trudności z zajściem w ciążę mogą być dwojakiego rodzaju: somatyczne i psychologiczne (emocjonalne). Przyczynami somatycznymi zajmują się lekarze odpowiednich specjalności: endokrynolodzy, androlodzy, ginekolodzy. Natomiast psycholodzy i seksuolodzy zajmują się bardziej stroną emocjonalną. Bywa, że badania wykazują prawidłowe wyniki, gdyż w warunkach laboratoryjnych wszystko jest prawidłowe. Dopiero w sypialni, gdy miałoby dojść do ewentualnego zapłodnienia organizm kobiety lub mężczyzny przeciwdziała temu – na przykład poprzez zmienione pH w pochwie, inną niż zwykle aktywność hormonalną czy zmniejszoną ruchliwość plemników. Odkryto na przykład, że istnieje coś takiego jak wojna plemników – nie każdy plemnik dąży do zapłodnienia kobiety. Jest to rola wyłącznie plemników-zdobywców. Oprócz nich istnieją również plemniki-blokerzy (broniący dostępu do dróg rodnych kobiety ewentualnym plemnikom innego mężczyzny), plemniki-zabójcy (zabijający obce plemniki), a także plemniki planowania rodziny. Te ostatnie zabijają nasze własne plemniki-zdobywców i uniemożliwiają w ten sposób zapłodnienie. Dzieje się tak, gdy żyjemy w stresie, gdy – najczęściej w wyniku niepełnego poczucia bezpieczeństwa – obawiamy się posiadania potomstwa albo przeżywamy inne, silne emocje – często nie w pełni świadome. Bywa, że zapomniane już przeżycia z poprzednich związków albo nawet domu rodzinnego w dalszym ciągu są źródłem emocji powstrzymujących nas od rozszerzenia rodziny. Podobny mechanizm może występować również u kobiet.
Jeśli przyczyny somatyczne tłumaczące trudności z zajściem w ciążę są mało prawdopodobne, zalecanym krokiem będzie terapia psychologiczna, mająca na celu poszerzenie wglądu we własne życie i we własne wybory. Praca nad sobą daje nam więcej wiedzy na temat naszych motywacji, lęków, obaw, a także na temat naszych silnych stron, które możemy wykorzystać w życiu. Wówczas nasze wybory życiowe są bardziej świadome, bardziej trafne, mamy z nich większą satysfakcję – a wówczas nasza podświadomość nie musi się przed nimi bronić np. w taki sposób, jak w Państwa wypadku. Psychoterapię zalecałbym każdemu z Państwa oddzielnie – choć może dojść również do jednego czy kilku spotkań wspólnych, mających na celu zaobserwowanie relacji panujących między Państwem i trening komunikacji. Natomiast podróż do własnych emocji jest czymś, co robi się osobno.
Opisany model jest bardzo wstępną i ogólną propozycją pomocy, którą mógłbym Państwu zaproponować. Bardziej precyzyjne określenie kierunków pracy nad sobą odbywa się zwykle podczas pierwszej lub drugiej wizyty. Omawiamy i uzgadniamy wówczas cele i kierunki działań, a każde z Państwa aktywnie uczestniczy w tym procesie.

























